Pomiń główną nawigację

Nasze Seszele: Mahé, Praslin i La Digue

Mahé

Gotowi, do startu, start!

Piątek, 7 lipca 2017 roku. Podróż rozpoczyna się od entuzjastycznego okrzyku Angie, naszej córeczki, która właśnie skończyła 5 lat. Wylot z Bolonii mamy o dogodnej porze, więc nie musimy zrywać się bladym świtem: samolot do Düsseldorfu odlatuje o 12:00. W Niemczech czekamy na połączenie na Mahé, dokąd docieramy następnego ranka, tuż po 8:00 czasu lokalnego.

Tuż przed lotniskiem znajdujemy autobus jadący bezpośrednio do Victorii, stolicy kraju. Na dworcu autobusowym przesiadamy się do autobusu w kierunku Beau Vallon, rozległej plaży, przy której zarezerwowaliśmy apartament i gdzie spędzimy pierwsze dni naszej podróży.

Na ścianach domu spotykamy mnóstwo sympatycznych gekonów, z którymi nasza córeczka od razu się zaprzyjaźnia. Po kilku dniach przyzwyczajamy się również do szybkiego, lekkiego lotu kolibrów oraz ciężkiego i niezgrabnego trzepotu rudawkowatych – olbrzymich nietoperzy seszelskich, które o zachodzie słońca można obserwować całymi dziesiątkami.

Spędzamy 3 przyjemne dni na Mahé, wygrzewając się w słońcu i odbywając długie spacery po plaży.

Beau Vallon, MahéBeau Vallon, Mahé

Zwykle przemieszczamy się lokalnymi niebieskimi autobusami, które kursują po całej wyspie. Wzgórza otaczające Victorię porasta bujna roślinność, a mierzący 905 metrów Morne Seychellois góruje nad okolicą i jest widoczny niemal z każdego miejsca. Mahé liczy około 40 000 mieszkańców, czyli 90% całej populacji Seszeli, z czego 25 000 osób mieszka w stolicy.

Jak na stolicę Victoria jest stosunkowo niewielkim miastem. Odwiedzamy dwupoziomowy targ, na którym można znaleźć pamiątki wykonane z barwnych tkanin, mnóstwo przypraw, owoce tropikalne i wyjątkowo świeże ryby.

Targ w VictoriiTarg w Victorii

Jaskrawoczerwona rozgwiazda wita Angie podczas jej pierwszego snorkelingu. Nasza mała odkrywczyni rozpoczyna właśnie poznawanie podwodnego świata z maską i fajką. Błazenki, chetoniki, skalary, rogatnice i zabawne trąbiki sprawiają, że w jej zdumionych oczach Nemo i Dory stają się bardziej realni niż kiedykolwiek.


Praslin i Curieuse

45 km od Mahé i godzina rejsu wygodnym promem Cat Cocos – jego nazwa zapowiada już to, z czego Praslin słynie na całym świecie: coco de mer. Ten owoc o niezwykłym kształcie rośnie dziko wyłącznie tutaj oraz na pobliskiej Curieuse. Aby poznać jego historię i zobaczyć wiele okazów, polecamy wizytę w Vallée de Mai, wpisanej na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Coco de MerCoco de Mer

Plaża Anse Lazio zachwyca: długa połać śnieżnobiałego piasku, morze w kolorze lapis lazuli, palmy i drzewa takamaka. Podczas snorkelingu obserwujemy grupę 10 płaszczek oraz wiele barwnych ryb. Nasz hamak kołysze się między dwiema potężnymi palmami i bez trudu mieści naszą trójkę.

Anse Lazio, PraslinAnse Lazio, Praslin

Wycieczka na Curieuse to jedno z najbardziej emocjonujących przeżyć na Seszelach. Wyspa słynie z olbrzymich żółwi z Aldabra i leży zaledwie 1,5 km od Praslin. Ponad 300 osobników żyje tu na wolności, a zaciekawione żółwie podchodzą do nas z nadzieją na kilka świeżych liści.

Żółw olbrzymi na CurieuseŻółw olbrzymi na Curieuse

La Digue

Cat Rose to nazwa promu kursującego między Praslin a La Digue. Pokonanie dzielących je 5 kilometrów zajmuje niewiele ponad 10 minut. La Digue jest najmniej turystyczną spośród trzech wysp i zarazem naszą ulubioną. Zwiedzamy ją wzdłuż i wszerz na naszych trzech rowerach. Przejeżdżamy 4 kilometry dzielące La Passe od Grand Anse, wspaniałej plaży z wysokimi falami, na które odważają się wypłynąć tylko nieliczni. Trudnym szlakiem docieramy do malowniczej Petite Anse, gdzie delektujemy się wyśmienitym sokiem tropikalnym.

Plaża Anse Source d'Argent jest najpiękniejszym miejscem podczas całej naszej podróży: to tropikalny raj ze śnieżnobiałym piaskiem, wyrzeźbionymi przez wiatr granitowymi głazami oraz krystalicznie czystym morzem mieniącym się wszystkimi odcieniami błękitu. Docieramy do niej przez Union Estate, mijając rzędy wanilii i liczne palmy kokosowe.

Anse Source d’Argent, La DigueAnse Source d’Argent, La Digue

Na koniec naszą ostatnią noc na tych wspaniałych wyspach żegna niezwykłe, rozgwieżdżone niebo półkuli południowej. Au revoir, Seszele!

image
Marzą Państwo o podróży na Seszele?

Proszę skonfigurować indywidualny pakiet podróży po wyspach!

od 1 800 €/osobę
(14 dni, 3 wyspy, w tym przelot)

Proszę skonfigurować podróż po wyspach