W maju 2018 roku spędziliśmy łącznie 10 wspaniałych dni na La Digue. Świadomie zdecydowaliśmy się tylko na tę wyspę, ponieważ podobno jest najpiękniejszą z trzech głównych wysp, a my chcieliśmy dzięki temu poznać ją jeszcze dokładniej.
L'Union Estate Park
Dom na La Digue
Jeszcze przed wyjazdem wszystko przebiegało bezproblemowo dzięki SeyVillas! Rezerwacja była szybka i łatwa za sprawą przejrzystej strony internetowej. Ponadto każda osoba może zapłacić osobno kartą kredytową, co nie jest oczywistością u wszystkich organizatorów wyjazdów. Na wiadomości e-mail odpowiadano szybko i uprzejmie, a nawet zwrócono nam uwagę na korzystniejsze połączenie lotnicze. Transfery z lotniska, promu i hotelu przebiegły bez żadnych problemów. Cały zespół był zawsze serdeczny. Bez wahania ponownie zarezerwowalibyśmy podróż w SeyVillas, ponieważ w tym biurze podróży czuliśmy się rozumiani i otoczeni dobrą opieką. Stosunek jakości do ceny był więc znakomity!
Choć wyspa jest tak mała (ok. 9 km²), czas minął błyskawicznie i chętnie zostalibyśmy na La Digue znacznie dłużej.
Bajeczna przyroda
Nieopisana przyroda
O La Digue
La Digue jest po prostu zachwycająca! Wszyscy zwiedzają tam wyspę na rowerze, dzięki czemu od razu można poczuć zupełnie inny rytm życia. Wszystko jest tak spokojne i wolne od trosk! Wyspa oferuje piękne, bardzo zróżnicowane plaże z krystalicznie czystą wodą. Pod żadnym pozorem nie można przegapić plaży Anse Cocos! Drobny jak cukier puder piasek, imponujące fale, morze mieniące się wszystkimi odcieniami błękitu oraz naturalny basen sprawiają, że ta dostępna wyłącznie pieszo plaża jest idealna!
Anse Cocos
Anse Cocos
Anse Cocos
Naturalny basen przy Anse Cocos
Anse Cocos
Wyspa jest bardzo pagórkowata i gęsto porośnięta soczyście zieloną roślinnością. To prawdziwa uczta dla oczu! Miłośnicy snorkelingu również znajdą coś dla siebie na La Digue. Przy Anse Source d'Argent nawet „bezczelne” chetoniki czekają, aż ktoś je nakarmi!
Głodna ryba przy Anse Cocos
Moim zdaniem Anse Severe doskonale nadaje się dla rodzin. Łatwo tam dotrzeć, nie brakuje zacienionych miejsc, a piaszczyste dno łagodnie opada ku morzu. Co ciekawe, zawsze można tam spotkać dwa żyjące na wolności żółwie olbrzymie!
Anse Severe
Żółw olbrzymi przy Anse Severe
Nigdy wcześniej nie poznaliśmy tak przyjaznych turystów jak na Seszelach. Ponieważ wyspa jest niewielka, ciągle przypadkowo spotykaliśmy te same osoby. Dzięki temu już po krótkim czasie można poczuć się na wyspie jak u siebie. Miejscowi mężczyźni również bardzo pozytywnie nas zaskoczyli! Zawsze byli serdeczni, pogodni i chętni do krótkiej rozmowy, a przy tym pozbawieni ukrytych zamiarów i zupełnie nienatarczywi! Na pochwałę zasługuje także fakt, że mieszkańcy Seszeli rozumieją konieczność ochrony przyrody i świata zwierząt! Wiele krajów powinno brać z Seszeli przykład. Tutaj nadal możliwe jest pokojowe współistnienie bez wojny i terroru.
Najważniejsze atrakcje naszego wyjazdu:
Do największych atrakcji zdecydowanie należały wędrówka do Anse Cocos, pełna przygód wyprawa wzdłuż południowego wybrzeża do Anse Marron z miejscowym przewodnikiem (Sunny Trail Guide), L'Union Estate z licznymi palmami i imponującą plażą Anse Source d'Argent, a także wizyta w Fond Ferdinand na sąsiedniej wyspie Praslin, gdzie mogliśmy dowiedzieć się więcej o słynnej palmie coco de mer.
Żeński owoc palmy Coco de Mer
Fond Ferdinand
L'Union Estate Park
w Fond Ferdinand
Oczywiście trzeba zobaczyć znaną na całym świecie plażę Anse Source d'Argent! Formacje granitowych skał są jedyne w swoim rodzaju i robią niesamowite wrażenie!
Anse Source d'Argent
Zwłaszcza pełną przygód wyprawę do Anse Marron polecilibyśmy każdemu, kto jest w dość dobrej kondycji fizycznej i chciałby poznać wyspę z innej strony. Trasa prowadzi przez tropikalne lasy La Digue, po skałach i przez wąskie szczeliny skalne, a także przez wodę sięgającą kolan oraz niemal niewidoczne, gęsto zarośnięte ścieżki. Po drodze można też nauczyć się otwierania kokosów. Celem wędrówki jest piękna, odludna plaża Anse Marron z naturalnym basenem. Wycieczka trwa ok. 6 godzin. Bez przewodnika trasa jest zbyt niebezpieczna i nie należy jej pokonywać samodzielnie.
Wędrówka do Anse Marron
Naturalny basen przy Anse Marron
Lunch na Anse MarronNasz hotel – Le Repaire Boutique Hotel:Le Repaire Boutique Hotel
Hotel prowadzony przez Włochów naprawdę nas zachwycił! Już na zdjęciach SeyVillas prezentuje się bardzo atrakcyjnie, lecz na miejscu okazuje się jeszcze piękniejszy i bardziej zadbany. Ogród tonie w zieleni, pokoje są czyste i gustownie urządzone, plaża jest bardzo przyjemna, a personel recepcji wyjątkowo uprzejmy! Kolacje były wyśmienite! Serwowano steki, risotto, pizzę, sałatki, dania rybne, wiele różnych rodzajów makaronu oraz pyszne desery.
Pyszna kolacja
Basen hotelowy
Czego się nie spodziewaliśmy:
Na Seszelach żyje wiele bezpańskich psów. Jednak takich jak tam nie spotkaliśmy dotąd nigdzie indziej. Psy na La Digue wyglądają na bardzo zadbane i wcale nie są wychudzone. Poza tym są niezwykle grzeczne i nie szczekają. Chętnie przyłączają się do turystów i dyskretnie im towarzyszą. Odpoczywają w cieniu na plaży, jedzą kokosy i ryby, a także pływają w morzu. Choć na ogół boimy się psów, bardzo szybko zaprzyjaźniliśmy się z tymi z La Digue, a niektóre z nich skradły nasze serca.
co za pieskie życie...
Podsumowując, spędziliśmy na La Digue wspaniały, urozmaicony i niezapomniany urlop! Absolutnie nie mieliśmy na co narzekać! Byłoby nam bardzo miło, gdybyśmy pewnego dnia mogli ponownie odwiedzić ten raj z SeyVillas!
Dziękujemy, SeyVillas!
w raju
12
Marzą Państwo o podróży na Seszele?
Proszę skonfigurować indywidualny pakiet podróży po wyspach!