Nasza podróż poślubna – niezapomniana przygoda
Praslin
Naszą podróż poślubną rozpoczęliśmy na Praslin, w obiekcie Villas de Mer przy plaży Grand Anse. Od razu zachwyciły nas piękna plaża z białym piaskiem i krystalicznie czysta woda. W tym resorcie mieliśmy okazję skosztować wielu dań kuchni kreolskiej.
Nasz pobyt na wyspie urozmaicały romantyczne spacery oraz podziwianie spektakularnych zachodów słońca przy szumie morza.

Podczas pierwszej wycieczki popłynęliśmy katamaranem na St. Pierre, gdzie zatrzymaliśmy się na snorkeling, a następnie udaliśmy się na Curieuse, by z bliska zobaczyć żółwie olbrzymie. Wybraliśmy się również na pieszą wędrówkę po wyspie, podczas której spotkaliśmy kraby różnych gatunków i gekony.


Druga wycieczka obejmowała wizytę w Vallée de Mai, rezerwacie przyrody wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, gdzie można podziwiać palmę coco de mer, rosnącą wyłącznie na Seszelach. Oprócz niej w rezerwacie występuje wiele gatunków palm i namorzynów, wśród których kryją się liczne gekony oraz ptaki, takie jak słynna seszelska papuga czarna.

Po obfitym obiedzie nad oceanem odpoczywaliśmy na najpiękniejszej i najsłynniejszej plaży: Anse Lazio.

La Digue
Po kilku pierwszych dniach na Praslin przenieśliśmy się na bardziej kameralną i dziewiczą La Digue, prawdziwe arcydzieło natury.
Zatrzymaliśmy się w pensjonacie Le Relax, gdzie powitano nas owocowym aperitifem, a następnie uraczono potrawami kuchni indyjskiej i kreolskiej.
Najpierw odwiedziliśmy Anse Source d'Argent — urzekającą plażę ze srebrzystymi granitowymi głazami, typowymi dla wyspy, otoczoną wspaniałą rafą koralową.

Po drodze można zobaczyć liczne przyprawy i plantacje wanilii, którą lokalni mieszkańcy uprawiają i sprzedają. Znajduje się tam również rezerwat żółwi, w którym można je karmić.
Ponieważ na wyspie nie ma pojazdów silnikowych poza kilkoma taksówkami, w następnych dniach wypożyczyliśmy rowery — to jedyny sposób, aby odkryć ukryte zakątki tego raju.

Na pierwszą przejażdżkę wybraliśmy się do północnej części wyspy, zatrzymując się po drodze, by podziwiać plaże i skosztować wody kokosowej.

Trasa prowadzi raz pod górę, raz w dół, a po drodze można podziwiać plaże i krajobrazy ukryte pośród lasu.
Następnego dnia wybraliśmy się na południe wyspy, zatrzymując się przy Grand Anse, aby odpocząć w cudownie krystalicznych wodach oceanu.

Ostatni dzień spędziliśmy na odprężającym spacerze po centrum, kupowaniu pamiątek i poznawaniu codziennego życia Kreolów.
Nasze wrażenia
Morze zachwyca w wyjątkowy sposób. Niezapomnianym przeżyciem jest przebywanie nad nim o zmierzchu i obserwowanie, jak słońce opada, po czym nagle znika za górami pobliskiej wyspy.
La Digue to ponadczasowa wyspa, która przyciąga wielu turystów spokojem, ciszą i pięknymi plażami.
Plaże Anse Lazio i Source d'Argent stanowiły scenerię wielu reklam i filmów, dlatego zdecydowanie warto je odwiedzić…

Naszym punktem kontaktowym była firma „Creole” — jej pracownicy zawsze byli uprzejmi i gotowi rozwiązać każdy ewentualny problem.
Ta podróż na zawsze pozostanie w naszych sercach — nie tylko dlatego, że była naszą podróżą poślubną, lecz także dlatego, że tak piękne i urzekające miejsca zwykle ogląda się jedynie na pocztówkach.
Było to wyjątkowe i niezapomniane doświadczenie, również dzięki organizacji SeyVillas.
Simone i Joelle