Rocznicowa podróż na Seszele
Wybrałem się na Seszele z bliską mi osobą, aby poznać egzotyczne plaże, podwodny świat i miejscowych. I znaleźliśmy dokładnie to, czego szukaliśmy: widok z hotelowej plaży był zachwycający!

Po prostu staliśmy z szeroko otwartymi ustami — tak piękne były plaża i otaczające nas góry.
Przez cały urlop zatrzymaliśmy się w hotelu Berjaya Beau Vallon. Obiekt znajduje się tuż przy plaży, więc mieliśmy do niej bardzo łatwy dostęp.
Klimat Seszeli
Klimat Seszeli jest ciepły i bardzo wilgotny. Jeśli więc planują Państwo piesze wędrówki albo zwykłe spacery, ze względu na pogodę i panujący klimat lepiej skorzystać z autobusu lub spacerować po plaży.
Pierwszy tydzień
Zarezerwowaliśmy rejs połączony ze snorkelingiem, dzięki czemu mogliśmy podziwiać Seszele od strony morza. Pogoda była słoneczna i sprzyjała wyprawie, a w drodze do Parku Morskiego Baie Ternay zobaczyliśmy nawet żółwia morskiego.

Nasz kapitan zakotwiczył łódź przy pięknej plaży, a my mieliśmy czas na spacer, pływanie i snorkeling. Załoga przygotowała dla nas smaczny posiłek, który zjedliśmy na plaży. Po obiedzie popłynęliśmy w stronę rafy, aby lepiej przyjrzeć się podwodnemu życiu. Woda była tak przejrzysta, że bez trudu widzieliśmy ryby i inne stworzenia na dnie morza. Pod koniec wycieczki udaliśmy się do Port Launay, gdzie usiedliśmy w barze na plaży i zamówiliśmy coś do picia.
Drugi tydzień
W drugim tygodniu było bardziej pochmurno, a monsun mocno dawał się wyspom we znaki. Mimo to warto było pojechać autobusem do stolicy, Victorii. Zwiedziliśmy to piękne miasto, a następnie udaliśmy się do ogrodu botanicznego. Było to wspaniałe miejsce: długie alejki otoczone ogromnymi palmami, kwiaty, stawy i oczywiście endemiczne palmy coco de mer.

Największe wrażenie zrobiła na nas część przypominająca las deszczowy oraz kilka naprawdę potężnych drzew. Innym ogrodem, który odwiedziliśmy kolejnego dnia, był ten przy Anse Royale. Tam również dotarliśmy autobusem. Lokalne autobusy są naprawdę niedrogim środkiem transportu — przejazd w jedną stronę kosztuje zaledwie 5 rupii (około 0,50 €)! Ogród Jardin du Roi znajduje się na szczycie wzgórza, gdzie można również zobaczyć kolonialny dom i ogród przypraw.
Można tu naprawdę poczuć atmosferę XVII wieku, kiedy uprawiano przyprawy, a wyspy pozostawały odizolowane od reszty świata. W Le Jardin du Roi zobaczyliśmy najróżniejsze owoce rosnące w swoim naturalnym środowisku: limonki, awokado, grejpfruty i ananasy! Miejsce było niezwykle malownicze, a na jego terenie znajdowała się także restauracja, w której posililiśmy się przed dalszą podróżą.

Jeśli chcieliby Państwo zobaczyć fabrykę herbaty zbudowaną w 1950 roku, warto odwiedzić niewielką Seychelles Tea Factory and Shop. Można tu przyjrzeć się procesowi produkcji herbaty oraz kupić w bardzo dobrej cenie różne herbaty aromatyzowane dla rodziny i przyjaciół!

Podsumowanie
Podsumowując, Seszele zdecydowanie były warte odwiedzenia ze względu na egzotyczną przyrodę i odizolowane położenie, które wpływa na mieszkańców oraz miejscową kulturę. Wszędzie, gdzie jedliśmy, jedzenie było smaczne. Szczególnie polecamy restaurację Coral Asia Sushi.


Mamy nadzieję, że Państwa wakacje na Seszelach będą równie udane jak nasze!