Pomiń główną nawigację

Nasza podróż po wyspach

Na początek możemy powiedzieć jedno: Seszele to wymarzony kierunek, a wszystkie plaże są naprawdę bardzo czyste i wyglądają niczym z katalogu – piękniejszych i bardziej ustronnych zatoczek dotąd nie widzieliśmy.

Praslin, La Digue i Mahé

Nasza podróż po wyspach rozpoczęła się na Praslin. Zatrzymaliśmy się w czystych i przestronnych apartamentach Cote de Ór Chalets – zaledwie dwie minuty od idealnej, długiej plaży Anse Volbert.

Jako nowożeńcy zostaliśmy nawet zaskoczeni wspaniałym śniadaniem. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się kilka sklepów i świetnych restauracji. Szczególnie polecamy Laurier, gdzie w wybrane dni tygodnia serwowany jest wyjątkowy bufet. W bocznej uliczce znaleźliśmy też ukrytą piekarnię, w której mogliśmy kupić bardzo świeże i niedrogie bułki. Przejazdy autobusem są bardzo tanie, ale podczas zwiedzania woleliśmy korzystać z wynajętego samochodu (ok. 50 €). Naszym zdaniem najpiękniejszą plażą jest położona na północnym wschodzie Anse Lazio.

Anse Lazio, PraslinAnse Lazio, Praslin

Następnie udaliśmy się na La Digue, gdzie w niewielkim porcie czekały na nas sympatyczne przedstawicielki Creole, które zawiozły nas do obiektu Cabanes des Anges.

Śniadanie w hotelu Cabanes des AngesŚniadanie w hotelu Cabanes des Anges

To miejsce zdecydowanie musimy polecić: nowy, zadbany w najdrobniejszych szczegółach kompleks z basenem, nowoczesnymi i dużymi pokojami, śniadaniami podawanymi na prywatnym balkonie oraz bezpłatnymi rowerami okazał się idealnym wyborem! Rowerem można bez trudu dotrzeć wszędzie. Ponieważ szybko robi się ciemno, warto pamiętać o latarce, zwłaszcza że rowery zazwyczaj nie mają oświetlenia. Wszystkie plaże były znakomite, jednak podczas podróży we wrześniu trzeba wziąć pod uwagę, że szczególnie na południowo-wschodnim wybrzeżu, na przykład przy plażach Anse Cocos i Grand Anse, kąpiel nie była możliwa z powodu bardzo wysokich fal. Można za to z bliska obserwować ciekawe metody połowu ośmiornic stosowane przez mieszkańców :-)

La Digue Anse CocosLa Digue Anse Cocos

Wskazówka: na terenie zielonym przed plażą Source d’Argent, w niepozornym stoisku, można kupić świeżą wanilię za kilka rupii!

Anse Source d’ArgentAnse Source d’Argent

Trzecim i ostatnim przystankiem było Mahé. Najlepsza plaża do kąpieli znajduje się przy długiej Beau Vallon – zejście do morza jest bardzo łagodne, a woda wyjątkowo spokojna.

Praslin, Anse VolbertPraslin, Anse Volbert

Tuż za plażą dwa razy w tygodniu odbywa się targ, na którym można kupić świeże, ciepłe dania oraz domowe ciasta „na wynos”, i to w bardzo przystępnych jak na Seszele cenach. Zatrzymaliśmy się w Savoy Resort & Spa: nowym obiekcie wybudowanym w 2014 roku bezpośrednio przy plaży. Nie mieliśmy absolutnie żadnych zastrzeżeń – bufet śniadaniowy oferował duży wybór, a Wi-Fi było bezpłatne. Do zwiedzania wyspy warto wynająć samochód, natomiast na wycieczkę do Victorii w zupełności wystarczy autobus.

Plaża Beau Vallon na MahéPlaża Beau Vallon na Mahé

Niezapomnianym przeżyciem jest przejazd Sans Soucis Road, która prowadzi przez całą wyspę i tropikalny las. Warto również odwiedzić Tea Factory – można tam na żywo zobaczyć proces produkcji herbaty i zaopatrzyć się w najróżniejsze jej odmiany.

Podsumowując, Seszele są niezapomnianym celem podróży, który oprócz zachwycających plaż i wspaniałej przyrody oferuje również mnóstwo miejsc do odkrycia.

Fabryka herbaty na MahéFabryka herbaty na Mahé GekonGekon
image
Marzą Państwo o podróży na Seszele?

Proszę skonfigurować indywidualny pakiet podróży po wyspach!

od 1 800 €/osobę
(14 dni, 3 wyspy, w tym przelot)

Proszę skonfigurować podróż po wyspach