Pomiń główną nawigację

Cztery rajskie wyspy w dwa tygodnie

Długo szukaliśmy idealnego miejsca na zaległą podróż poślubną i zupełnie przypadkiem trafiliśmy na Seszele. To była zdecydowanie właściwa decyzja.

Praslin

Nocnym lotem bezpośrednim polecieliśmy z Düsseldorfu na Mahé, a rano od razu udaliśmy się dalej na Praslin. Pierwsze noce spędziliśmy w przepięknym pensjonacie Chalets Cote Mer. Oprócz wspaniałego widoku z balkonu naszego pokoju zachwyciła nas również sala jadalna. Do śniadań z widokiem na zatokę naprawdę można się przyzwyczaić.

Praslin, widok podczas śniadania w „Chalets Cote Mer”Praslin, widok podczas śniadania w „Chalets Cote Mer”
Praslin, widok na przystańPraslin, widok na przystań
Codziennie wyruszaliśmy z pensjonatu wynajętym samochodem na wycieczki po wyspie. W pierwszych godzinach musieliśmy nieco przywyknąć do ruchu lewostronnego, ale już drugiego dnia radziliśmy sobie naprawdę dobrze. Praslin, jako druga co do wielkości wyspa Seszeli, ma naprawdę wiele do zaoferowania. Oprócz pięknych plaż i niewielkich zatoczek warto przez cały czas wypatrywać zwierząt. Rudawki seszelskie, których rozpiętość skrzydeł dochodzi do metra, można spotkać na całej wyspie.

Curieuse

Z Praslin wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę na Curieuse, aby zobaczyć około 155 żyjących tam na wolności żółwi olbrzymich. To było jak spełnienie marzeń! Już sam rejs łodzią był cudowny, a po drodze mijaliśmy wiele plaż. Po przybyciu na wyspę powitało nas mnóstwo żółwi olbrzymich, które tylko czekały, aż je nakarmimy i podrapiemy po szyi. Następnie pieszo udaliśmy się na drugą stronę wyspy. Po pokonaniu niewielkich wzniesień i długich drewnianych kładek czekało na nas pyszne BBQ na plaży.

Curieuse, żółwieCurieuse, żółwie
Curieuse, szlak przez wyspęCurieuse, szlak przez wyspę

La Digue

Naszym trzecim przystankiem była La Digue, a dokładniej La Kaz Safran. Właściwie wydawało nam się, że wysp takich jak Praslin i Curieuse nie da się już przebić, ale wtedy nie widzieliśmy jeszcze La Digue. La Digue jest po prostu niezwykła!!! Każdy widok mógłby znaleźć się na pocztówce.

Po przybyciu do portu od razu wypożyczyliśmy rowery, aby odkrywać wyspę. Już pierwszego dnia odwiedziliśmy bajeczne plaże Grand Anse, Petite Anse i Anse Cocos. Te plaże po prostu trzeba zobaczyć.

Grand Anse, La DigueGrand Anse, La Digue
La Digue, Petite AnseLa Digue, Petite Anse
Na następny dzień zarezerwowaliśmy całodniową wycieczkę z Anse Source d'Argent do Anse Marron. Wędrowaliśmy po skałach, przez lasy i wodę, aż dotarliśmy do Anse Marron, gdzie zażyliśmy przyjemnej kąpieli w naturalnym basenie osłoniętym od morza. Później spróbowaliśmy otworzyć kokos i zjedliśmy duży talerz miejscowych owoców. W kolejnych dniach daliśmy się porwać spokojnemu rytmowi wyspy i po prostu cieszyliśmy się każdą chwilą. Czasem przez kilka godzin odpoczywaliśmy na plaży, innym razem odkrywaliśmy podwodny świat albo posilaliśmy się pysznym daniem na wynos.

La Digue, północna część wyspyLa Digue, północna część wyspy
La Digue, Anse Source d’ArgentLa Digue, Anse Source d’Argent

Mahé

Naszym ostatnim przystankiem była Mahé. Zatrzymaliśmy się w niewielkim Hotel La Roussette, położonym około 20 minut od lotniska. Ponieważ hotel nie był w pełni zarezerwowany, otrzymaliśmy bezpłatne podwyższenie standardu i udostępniono nam większy pokój.

Jeszcze w Niemczech zarezerwowaliśmy na następny dzień prywatną, całodniową wycieczkę, dzięki czemu mimo krótkiego pobytu na Mahé zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze atrakcje. Zdecydowanie największą atrakcją był targ w Victorii, który odbywa się sześć razy w tygodniu. Oprócz miejscowych owoców i ogromnego wyboru ryb targ jest idealnym miejscem, by nawiązać kontakt z mieszkańcami. Wszyscy sprzedawcy życzliwie opowiadali nam o różnych owocach i często częstowali nas kawałkiem na spróbowanie.

Mahé, targ w VictoriiMahé, targ w Victorii
Mahé, targ w VictoriiMahé, targ w Victorii
Mahé, droga do plantacji herbatyMahé, droga do plantacji herbaty
Mahé, <beach>19|Anse à la Mouche</beach>Mahé, 19|Anse à la Mouche

Podsumowanie

Seszele są po prostu wymarzonym miejscem, a organizacja podróży przez SeyVillas sprawiła, że nasze wakacje były doskonałe. Nie musieliśmy się o nic martwić i mieliśmy mnóstwo czasu na odkrywanie wysp oraz relaks.

image
Marzą Państwo o podróży na Seszele?

Proszę skonfigurować indywidualny pakiet podróży po wyspach!

od 1 800 €/osobę
(14 dni, 3 wyspy, w tym przelot)

Proszę skonfigurować podróż po wyspach